Krótko, majowo.
Dziękuję za pierwszą majókę 1 maja tym, któzy na nią przyszli. Dziękuję Justynie, która w sobotę pojechała ze mną rowewerem na sam koniec wyspy. Dziękuję wszystkim, których spotkałem wczoraj na chodniku. Było… niezwykle. A sam Pan Bóg wie, ile mi pomogliście.
Następne spotkania.
We wtorek o 20:30 w kościele, adoracja Najśw. Sakramentu i błogosławieństwo Nim na koniec. Pomodlimy się też litanią do Matki Bożej. Do spowiedzi też będzie można.
W piątek o 20:30 w Emaus spotykamy się, by przyjrzeć się czemuś, co nazywa się kryzysem. Bede chciał przyjrzeć się szczególnie kryzysiom rodzinnym i kryzysom wiary. Wcześniej, od ok. 19:45 w kościele adoracja prowadzona przez Galileę (ci, co pjdą — niech tam się nie zasiedzą
)
W sobotę tym razem nie ma nic, bo nie mogę — o 15:00 bierzmowanie!
No a w niedzielę — tocozawsze. Po prostu „dziesiątka w tarczy”.
Pamiętajcie o 19.5. (sobota) i koncercie Maćka na 20 w Emaus — przyjść po prostu wypada.
Dobrych myśli i jeszcze lepszych owocoów!
xmg