Liturgia słowa na Boże Narodzenie

(Iz 52,7 – 10)

O jak są pełné wdzięku na górach nogi zwia­stuna rado­snej nowiny, który ogła­sza pokój, zwia­stuje szczę­ście, który obwiesz­cza zba­wie­nie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg zaczął kró­lo­wać. Głos! Twoi straż­nicy pod­no­szą głos, razem wzno­szą okrzyki rado­sne, bo oglą­dają na wła­sne oczy powrót Pana na Syjon. Zabrzmij­cie rado­snym śpie­wa­niem, wszyst­kie ruiny Jeru­za­lem! Bo Pan pocie­szył swój lud, odku­pił Jeru­za­lem. Pan obna­żył już swe ramię święte na oczach wszyst­kich naro­dów; i wszyst­kie krańce ziemi zoba­czą zba­wie­nie naszego Boga.

(Ps 98,1 – 6)

REFREN: Zie­mia ujrzała swego Zbawiciela

Śpie­waj­cie Panu pieśń nową,
albo­wiem uczy­nił cuda.
Zwy­cię­stwo Mu zgo­to­wała Jego pra­wica
i święte ramię Jego.

Pan oka­zał swoje zba­wie­nie,
na oczach pogan obja­wił swoją spra­wie­dli­wość.
Wspo­mniał na dobroć i wier­ność swoją
dla domu Izraela.

Ujrzały wszyst­kie krańce ziemi
zba­wie­nie Boga naszego.
Wołaj z rado­ści na cześć Pana, cała zie­mio,
ciesz­cie się, wesel­cie i grajcie.

Śpie­waj­cie Panu przy wtó­rze cytry,
przy wtó­rze cytry i przy dźwięku harfy.
Przy trą­bach i przy dźwięku rogu,
na oczach Pana i Króla się radujcie.

(Hbr 1,1 – 6)

Wie­lo­krot­nie i na różné spo­soby prze­ma­wiał nie­gdyś Bóg do ojców przez pro­ro­ków, a w tych osta­tecz­nych dniach prze­mó­wił do nas przez Syna. Jego to usta­no­wił dzie­dzi­cem wszyst­kich rze­czy, przez Niego też stwo­rzył wszech­świat. Ten /Syn/, który jest odbla­skiem Jego chwały i odbi­ciem Jego istoty, pod­trzy­muje wszystko sło­wem swej potęgi, a doko­naw­szy oczysz­cze­nia z grze­chów, zasiadł po pra­wicy Maje­statu na wyso­ko­ściach. On o tyle stał się wyż­szym od anio­łów, o ile odzie­dzi­czył wyż­sze od nich imię. Do któ­rego bowiem z anio­łów powie­dział kie­dy­kol­wiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zro­dził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem. Skoro zaś znowu wpro­wa­dzi Pier­wo­rod­nego na świat, powie: Niech Mu oddają pokłon wszy­scy anio­ło­wie Boży!

Zaja­śniał nam dzień święty, pójdź­cie narody, oddaj­cie pokłon Panu, bo wielka świa­tłość zstą­piła dzi­siaj na ziemię.

(J 1,1 – 18)

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było świa­tło­ścią ludzi, a świa­tłość w ciem­no­ści świeci i ciem­ność jej nie ogar­nęła. Poja­wił się czło­wiek posłany przez Boga Jan mu było na imię. Przy­szedł on na świa­dec­two, aby zaświad­czyć o Świa­tło­ści, by wszy­scy uwie­rzyli przez niego. Nie był on świa­tło­ścią, lecz /posłanym/, aby zaświad­czyć o Świa­tło­ści. Była Świa­tłość praw­dziwa, która oświeca każ­dego czło­wieka, gdy na świat przy­cho­dzi. Na świe­cie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przy­szło do swo­jej wła­sno­ści, a swoi Go nie przy­jęli. Wszyst­kim tym jed­nak, któ­rzy Je przy­jęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, któ­rzy wie­rzą w imię Jego któ­rzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się naro­dzili. A Słowo stało się cia­łem i zamiesz­kało wśród nas. I oglą­da­li­śmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jed­no­ro­dzony otrzy­muje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świa­dec­two i gło­śno woła w sło­wach: Ten był, o któ­rym powie­dzia­łem: Ten, który po mnie idzie, prze­wyż­szył mnie god­no­ścią, gdyż był wcze­śniej ode mnie. Z Jego peł­no­ści wszy­scy­śmy otrzy­mali — łaskę po łasce. Pod­czas gdy Prawo zostało nadane przez Moj­że­sza, łaska i prawda przy­szły przez Jezusa Chry­stusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jed­no­ro­dzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył.

Liturgia słowa na 18.12.2011, IV. niedzielę Adwentu.

(2 Sm 7,1 – 5.8b-12.14a.16)

Gdy król Dawid zamiesz­kał w swoim domu, a Pan poskro­mił wokoło wszyst­kich jego wro­gów, rzekł król do pro­roka Natana: Spójrz, ja miesz­kam w pałacu cedro­wym, a Arka Boża mieszka w namio­cie. Natan powie­dział do króla: Uczyń wszystko, co zamie­rzasz w sercu, gdyż Pan jest z tobą. Lecz tej samej nocy Pan skie­ro­wał do Natana nastę­pu­jące słowa: Idź i powiedz mojemu słu­dze, Dawi­dowi: To mówi Pan: Czy ty zbu­du­jesz Mi dom na miesz­ka­nie? A teraz prze­mó­wisz do sługi mojego, Dawida: To mówi Pan Zastę­pów: Zabra­łem cię z pastwi­ska spo­śród owiec, abyś był władcą nad ludem moim, nad Izra­elem. I byłem z tobą wszę­dzie, dokąd się uda­łeś, wytra­ci­łem przed tobą wszyst­kich two­ich nie­przy­ja­ciół. Dam ci sławę naj­więk­szych ludzi na ziemi. Wyzna­czę miej­sce mojemu ludowi, Izra­elowi, i osa­dzę go tam, i będzie miesz­kał na swoim miej­scu, a nie poru­szy się wię­cej, a ludzie nik­czemni nie będą go już uci­skać jak daw­niej. Od czasu kiedy usta­no­wi­łem sędziów nad ludem moim izra­el­skim, obda­rzy­łem cię poko­jem ze wszyst­kimi wro­gami. Tobie też Pan zapo­wie­dział, że ci zbu­duje dom. Kiedy wypeł­nią się twoje dni i spo­czniesz obok swych przod­ków, wtedy wzbu­dzę po tobie potomka two­jego, który wyj­dzie z two­ich wnętrz­no­ści, i utwier­dzę jego kró­le­stwo. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem, a jeżeli zawini, będę go kar­cił rózgą ludzi i cio­sami synów ludz­kich. Przede Mną dom twój i twoje kró­le­stwo będzie trwać na wieki.

(Ps 89, 2 – 5.27.29)

Na wieki będę sła­wił łaski Pana

Na wieki będę sła­wił łaski Pana,
moimi ustami będę gło­sił Twą wier­ność przez wszyst­kie poko­le­nia.
Albo­wiem powie­dzia­łeś: „Na wieki ugrun­to­wana jest łaska”,
utrwa­li­łeś swą wier­ność w niebiosach.

Zawar­łem przy­mie­rze z moim wybrań­cem,
przy­sią­głem mojemu słu­dze Dawi­dowi:
Utrwalę twoje potom­stwo na wieki
i tron twój umoc­nię na wszyst­kie pokolenia”.

On będzie wołał do Mnie: „Ty jesteś moim Ojcem,
moim Bogiem, opoką mego zba­wie­nia”.
Na wieki zacho­wam dla niego łaskę
i trwałe będzie moje z nim przymierze.

(Rz 16,25 – 27)

Temu, który ma moc utwier­dzić was
zgod­nie z Ewan­ge­lią i moim gło­sze­niem
Jezusa Chry­stusa,
zgod­nie z obja­wioną tajem­nicą,
dla daw­nych wie­ków ukrytą,
teraz jed­nak ujaw­nioną,
a przez pisma pro­roc­kie na roz­kaz odwiecz­nego Boga
wszyst­kim naro­dom obwiesz­czoną,
dla skło­nie­nia ich do posłu­szeń­stwa wie­rze,
Bogu, który jedy­nie jest mądry,
przez Jezusa Chry­stusa,
niech będzie chwała na wieki wie­ków. Amen.

(Łk 1, 38)

Oto ja słu­żeb­nica Pań­ska, niech mi się sta­nie według twego słowa.

(Łk 1,26 – 38)

W szó­stym mie­siącu posłał Bóg anioła Gabriela do mia­sta w Gali­lei, zwa­nego Naza­ret, do Dzie­wicy poślu­bio­nej mężowi, imie­niem Józef, z rodu Dawida; a Dzie­wicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdro­wiona, pełna łaski, Pan z Tobą, <bło­go­sła­wiona jesteś mię­dzy nie­wia­stami>. Ona zmie­szała się na te słowa i roz­wa­żała, co mia­łoby zna­czyć to pozdro­wie­nie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, zna­la­złaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i poro­dzisz Syna, któ­remu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Naj­wyż­szego, a Pan Bóg da Mu tron Jego pra­ojca, Dawida. Będzie pano­wał nad domem Jakuba na wieki, a Jego pano­wa­niu nie będzie końca. Na to Maryja rze­kła do anioła: Jakże się to sta­nie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpo­wie­dział: Duch Święty zstąpi na Cie­bie i moc Naj­wyż­szego osłoni Cię. Dla­tego też Święte, które się naro­dzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto rów­nież krewna Twoja, Elż­bieta, poczęła w swej sta­ro­ści syna i jest już w szó­stym mie­siącu ta, która ucho­dzi za nie­płodną. Dla Boga bowiem nie ma nic nie­moż­li­wego. Na to rze­kła Maryja: Oto Ja słu­żeb­nica Pań­ska, niech Mi się sta­nie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.

Wiadomości ogólne — 17.12.2011


Za tydzień, moi mili, Bóg się nam rodzi! Wszystko albo pra­wie wszystko już gotowe u Was na ten Cud? Prze­ba­czone, co ma być prze­ba­czone? Serca gotowe do przy­ję­cia tego Cudu?

Tym­cza­sem ogła­szam niniej­szym, iż:

A. We wto­rek o 20:30 ostat­nie Roraty nasze w kościele, przy świe­cach rzecz jasna. Zapra­szam na spo­tka­nie z Przychodzącym!

B. W pią­tek o 13:15 wyjeż­dżam na Mszę św. i pre­zen­tami do schro­ni­ska dla bez­dom­nych na Gum­pen­dor­fer­strasse. Gdyby jakimś cudem komuś się chciało — zapra­szam na 13 na ple­ba­nię. Poje­dziemy razm, a Wy będzie­cie mogli wrę­czyc te pre­zenty i poba­wić się z dzie­cia­kami, któ­rych jest tam 14 i które pocho­dzą głów­nie z Cze­cze­nii. Ist­nieje moż­li­wość doku­pie­nia sło­dy­czy i dołą­cze­nia ich do pre­zen­tów. W związku z tym upra­szam o przy­nie­sie­nie tychże w dowol­nej ilo­ści na wtor­kowe Roraty!

C. Do naby­cia za jedyne 2,50 euro naj­now­szy LIST, mówiący o kapłań­stwie i o tym, czym ono jest i ma być. Poucza­jąca lektura…

D. W Boże Naro­dze­nie i w św. Szcze­pana zapra­szam tych, co pozo­stają w Wied­niu na Eucha­ry­stie o 19, które także będą trans­mi­to­wane LIVE przez Radio Jan.

E. Pozdra­wiaj­cie wszyst­kich ludzi dobrej woli ode mnie!!!

Na sia­nie Bóg się dał poło­żyć”.. Któż to poj­mie?? Ja nie bar­dzo. Ale co tam — radość w te dni sza­lona będzie!

Czego Wam ser­decz­nie życzę — Wasz xmg

Wiadomości ogólne — 10.12.2011


Nie­dziela GAUDETE przed nami. Tak więc rado­ści w sercu nikomu niech nie zabrak­nie, choćby tej nie­ła­twej, trud­nej. . Życzę z serca tego każdemu!

W tym tygo­dniu szał reko­lek­cji. Wypo­wie je dla nas Ojciec Pro­win­cjał WIe­sław Śpie­wak CR.

1. Nie­dziela, 11.12. o 19 — Eucha­ry­stia z nauką, a po niej spo­tka­nie z Emaus.

2. Od ponie­działku do środy (12−14.12) o 20:30 kolejne spo­tka­nia reko­lek­cyjne. Spo­wiedź dla Was we wto­rek. Zwra­cam też uwagę na „długą noc kon­fe­sjo­na­łów” w pią­tek — od godz. 21 do 2 w nocy!

3. W pią­tek spo­tka­nia na Przy­stani nie ma i nie będzie!

4. W sobotę, 17.12. zbie­ramy się o godz. 10 na pętli tram­waju D Nuss­dorf, by prze­wie­trzyć się po reko­lek­cjach i zdo­być Leopolds­berg i Kah­len­berg. Warun­kiem spa­ceru: dobra pogoda. Pla­no­wany powrót ok. godz. 14. Potem „coś na ząb” — w uro­czych zakąt­kach Nussdorfu.

5. W nie­dzielę, 18.12., Eucha­ry­stia z nauką reko­lek­cyjną (dla doro­słych!!), a po niej OD RAZU opła­tek Przy­sta­niowy. Zapra­szaj­cie innych! Przy­go­tuj­cie coś na stół! A zwłasz­cza przy­go­tuj­cie serca!

To taki ostatni „sza­łowy” tydzień przy­sta­niowy w tym roku. Potem jesz­cze tylko Roraty 20.12. o 20:30 i prze­rwa do 8.01.2012.

Kościół nam tyle daje… Nic, tylko brać.. Amen.

XMG

Liturgia słowa na 11.12.2011, III. niedzielę Adwentu.


(Iz 61,1-2a.10 – 11)

Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie nama­ścił. Posłał mnie, by gło­sić dobrą nowinę ubo­gim, by opa­try­wać rany serc zła­ma­nych, by zapo­wia­dać wyzwo­le­nie jeń­com i więź­niom swo­bodę; aby obwiesz­czać rok łaski Pań­skiej. Ogrom­nie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przy­odział w szaty zba­wie­nia, okrył mnie płasz­czem spra­wie­dli­wo­ści, jak oblu­bieńca, który wkłada zawój, jak oblu­bie­nicę strojną w swe klej­noty. Zaiste, jak zie­mia wydaje swe plony, jak ogród roz­ple­nia swe zasiewy, tak Pan Bóg sprawi, że się roz­pleni spra­wie­dli­wość i chwalba wobec wszyst­kich narodów.

(Łk 1,46 – 50.53 – 54)

Duch mój się raduje w Bogu, Zbawcy moim

Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wej­rzał na uni­że­nie swo­jej słu­żeb­nicy,
oto bowiem odtąd bło­go­sła­wić mnie będą wszyst­kie pokolenia.

Gdyż wiel­kie rze­czy uczy­nił mi Wszech­mocny,
święte jest imię Jego.
A Jego miło­sier­dzie z poko­le­nia na poko­le­nie
nad tymi, co się Go boją.

Głod­nych nasy­cił dobrami,
a boga­tych z niczym odpra­wił.
Ujął się za swoim sługą, Izra­elem,
pomny na swe miłosierdzie.

(1 Tes 5,16 – 24)

Zawsze się raduj­cie, nie­ustan­nie się módl­cie! W każ­dym poło­że­niu dzię­kuj­cie, taka jest bowiem wola Boża w Jezu­sie Chry­stu­sie wzglę­dem was. Ducha nie gaście, pro­roc­twa nie lek­ce­waż­cie! Wszystko badaj­cie, a co szla­chetne — zacho­wuj­cie! Uni­kaj­cie wszyst­kiego, co ma choćby pozór zła. Sam Bóg pokoju niech was cał­ko­wi­cie uświęca, aby nie­na­ru­szony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zacho­wały się na przyj­ście Pana naszego Jezusa Chry­stusa. Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona.

(Iz 61, 1)

Duch Pań­ski nade mną, posłał mnie gło­sić dobrą nowinę ubogim.

(J 1,6 – 8.19 – 28)

Poja­wił się czło­wiek posłany przez Boga — Jan mu było na imię. Przy­szedł on na świa­dec­two, aby zaświad­czyć o świa­tło­ści, by wszy­scy uwie­rzyli przez niego. Nie był on świa­tło­ścią, lecz /posłanym/, aby zaświad­czyć o świa­tło­ści. Takie jest świa­dec­two Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jero­zo­limy kapła­nów i lewi­tów z zapy­ta­niem: Kto ty jesteś?, on wyznał, a nie zaprze­czył, oświad­cza­jąc: Ja nie jestem Mesja­szem. Zapy­tali go: Cóż zatem? Czy jesteś Elia­szem? Odrzekł: Nie jestem. Czy ty jesteś pro­ro­kiem? Odparł: Nie! Powie­dzieli mu więc: Kim jesteś, aby­śmy mogli dać odpo­wiedź tym, któ­rzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie? Odpo­wie­dział: Jam głos woła­ją­cego na pustyni: Pro­stuj­cie drogę Pań­ską, jak powie­dział pro­rok Iza­jasz. A wysłan­nicy byli spo­śród fary­ze­uszów. I zada­wali mu pyta­nia, mówiąc do niego: Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesja­szem, ani Elia­szem, ani pro­ro­kiem? Jan im tak odpo­wie­dział: Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, któ­rego wy nie zna­cie, który po mnie idzie, a któ­remu ja nie jestem godzien odwią­zać rze­myka u Jego san­dała. Działo się to w Beta­nii, po dru­giej stro­nie Jor­danu, gdzie Jan udzie­lał chrztu.

Wiadomości ogólne — 03.12.2011


Adwent wkra­cza już w drugi tydzień. Będzie to bogaty tydzień, w całym tego słowa znaczeniu.

[A prze­cież jesz­cze nie mogę ochło­nąć po piąt­ko­wej deba­cie (mimo, iż stu­dzi­li­śmy się nawza­jem: czy praw­dziwy Polak to katolik?)]

Dużo się dzieje. Przyjdź­cie i przy­stań­cie choć raz, może dwa…

Zapra­szam:

0. W nie­dzielę, 4.12. o 19 do kościoła, na Eucha­ry­stię naszą — prośby pro­szę prze­sy­łać usta­wicz­nie! I nie zapo­mnij­cie o tym, ze może­cie przy­nieść paczkę dla dzieci upo­śle­dzo­nych z 16. Bez­irku. Po Mszy potrzeba kil­koro ludzi z Przy­stani do sta­nię­cia z pusz­kami, do któ­rych ludzie — wycho­dząc — będą skła­dali ofiary na Kościół na Wschodzie.

1. W ponie­dzia­łek, 5.12. o 20:30, na ple­ba­nię, na emi­sję pro­gramu „Na Styku” pt. „Zabo­bony, wróżby i okul­tyzm — czyli gdzie się podziała praw­dziwa wiara?”. Kto przyjść nie może albo nie chce — może napi­sać: radiojan.nastyku@gmail.com Zapro­si­łem panią Anię, która kie­dyś głę­boko sie­działa w okul­ty­zmie. Może być ciekawie.

2. We wto­rek, 6.12., o 20:30 w kościele, na Roraty, jak zwy­kle w ciem­no­ściach. Od godz. ok. 20:10 spo­owiedź dla chętnych.

3. W środę, 7.12., o 20, w moim pokoju, na czy­ta­nie trzech bajek dla dzieci do Radia Jan. Bajki posy­łam w załącz­ni­kach. Gdyby ktoś się w jakiejś roli odna­lazł, ma cie­kawy głos i doświad­cze­nie jakieś w czy­ta­niu — zapraszam!

4. W czwar­tek, 8.12. o 19 na Mszę św. — jako że Uro­czy­stość NIe­po­ka­la­nego Poczę­cia. Po niej — od godz. 21 zapra­szam do wysłu­cha­nia naszej (wspól­nej z Szy­mo­nem) auyd­cji w Radiu Jan o geniu­szu wiary Maryi.

5. W pią­tek, 9.12. o 20:30 w Eamus, na przy­sta­niową próbę roz­czy­ta­nia się w nie­któ­rych frag­men­tach fascy­nu­ją­cej Apo­ka­lipsy wg św. Jana.

6. W sobotę, 10.12. o 10 na dzień sku­pie­nia w kościele St. Seve­rin na Vin­cen­zgasse. Ter­mat: „O jed­nym pra­gnie­niu Boga”. Jeśli nie będzie nas wię­cej niż pięć osób — dzień będzie odwo­łany. Pro­szę uprzej­mie o zade­kla­ro­wa­nie się do wtorku.

A w nie­dzielę 11.12. począ­tek REKOLEKCJI!! O 19 Msza św., a po niej spo­tka­nie w Emaus.

Tym, któ­rzy jadą już w czwar­tek do Pol­ski — życzę szczę­śli­wego czasu. Pew­nie taki będzie. Nie powiem, że lekko nie zazdrosz­czę.
Ale tego samego życzę tym, któ­rzy tu zostają.

Pre­zen­ta­cja z piąt­ko­wego spo­tka­nia i zdję­cia z andrzej­ko­wej zabawy już na naszej stronie!

Marana tha! Zadzi­wiony tym wszyst­kim i wdzięczny Wam zara­zem — xmg

Pierwsze grudniowe wiadomości


Kochani, w gło­wie aż szumi od gru­dnio­wych wyda­rzeń. Wła­śnie ukła­dam ich plan.

Nato­miast odno­śnie przyszłości:

1. Odbyła się dziś pierw­sza próba jase­lek. Do obsa­dze­nia zostały już tylko TRZY role męskie: Marka (główna), brata Marka i taty Asi. Uprzej­mie pro­szę Panów o zaję­cie męskiego sta­no­wi­ska w tej spra­wie. Kolejne próby odby­wać się mają w cza­sie reko­lek­cji. Pla­no­wany występ w naszym kościele — 15.1. albo 29.1.2012 r.

2. Sygna­li­zuję, iż 10.12. (sobota) mam zamiar prze­pro­wa­dzić z Wami (tymi, któ­rzy nie pojadą do Pol­ski) adwen­towy dzień sku­pie­nia w kościele przy Vin­cen­zgasse (dojazd 9, 42). Począ­tek około godz. 10.

3. Pro­szę o zare­zer­wo­wa­nie sobie czasu po Mszy reko­lek­cyj­nej w nie­dzielę 11.12. o godz. 19, gdyż po niej odbę­dzie się spo­tka­nie z reko­lek­cjo­ni­stą w Emaus.

4. Tydzień póź­niej, także po nie­dziel­nej Mszy o 19, 18.12., wszyst­kich zapra­szam na spo­tka­nie opłat­kowe, w cza­sie któ­rego pomo­dlimy się i zło­żymy sobie życze­nia. Już teraz pro­szę — szcze­gól­nie nasze nie­za­wodne Panie — o to, by zatrosz­czyły się o stół (zna­czy się o jego zapeł­nie­nie pysz­no­ściami wszelakimi).

5. Ale to nie koniec spo­tkań w tym roku, gdyż we wto­rek 20.12. (dla tych, co jesz­cze nie wyjadą) ostat­nie nasze Roraty o 20:30. To dopiero będzie koniec.

W razie potrzeby nagłej spo­wie­dzi czy roz­mowy dzwoń­cie w każ­dej chwili.

XMG

Liturgia słowa na 04.12.2011, II. niedzielę Adwentu.

(Iz 40,1 – 5.9 – 11)

Pociesz­cie, pociesz­cie mój lud!
mówi wasz Bóg.
Prze­ma­wiaj­cie do serca Jeru­za­lem
i wołaj­cie do niego,
że czas jego służby się skoń­czył,
że nie­pra­wość jego odpo­ku­to­wana,
bo ode­brało z ręki Pana karę w dwój­na­sób
za wszyst­kie swe grze­chy,
Głos się roz­lega:
Drogę dla Pana przy­go­tuj­cie na pustyni,
wyrów­naj­cie na pust­ko­wiu
gości­niec naszemu Bogu!
Niech się pod­niosą wszyst­kie doliny,
a wszyst­kie góry i wzgó­rza obniżą;
rów­niną nie­chaj się staną urwi­ska,
a strome zbo­cza niziną gładką.
Wtedy się chwała Pań­ska objawi,
razem ją wszel­kie ciało zoba­czy,
bo usta Pań­skie to powie­działy.
Wstąpże na wysoką górę,
zwia­stunko dobrej nowiny w Syjo­nie!
Pod­nieś mocno twój głos,
zwia­stunko dobrej nowiny w Jeru­za­lem!
Pod­nieś głos, nie bój się!
Powiedz mia­stom judz­kim:
Oto wasz Bóg!
Oto Pan Bóg przy­cho­dzi z mocą
i ramię Jego dzierży wła­dzę.
Oto Jego nagroda z Nim idzie
i przed Nim Jego zapłata.
Podob­nie jak pasterz pasie On swą trzodę,
gro­ma­dzi ją swoim ramie­niem,
jagnięta nosi na swej piersi,
owce kar­miące pro­wa­dzi łagodnie.

(Ps 85,9 – 14)

Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Będę słu­chał tego, co mówi Pan Bóg:
oto ogła­sza pokój ludowi i świę­tym swoim.
Zaprawdę bli­skie jest Jego zba­wie­nie dla tych, któ­rzy się Go boją,
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Spo­tkają się ze sobą łaska i wier­ność,
uca­łują się spra­wie­dli­wość i pokój.
Wier­ność z ziemi wyro­śnie,
a spra­wie­dli­wość spoj­rzy z nieba.

Pan sam obda­rzy szczę­ściem,
a nasza zie­mia wyda swój owoc.
Przed Nim będzie kro­czyć spra­wie­dli­wość,
a śla­dami Jego kro­ków zbawienie.

(2 P 3,8 – 14)

Umi­ło­wani, niech to jedno nie będzie dla was tajne, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Nie zwleka Pan z wypeł­nie­niem obiet­nicy — bo nie­któ­rzy są prze­ko­nani, że Pan zwleka — ale On jest cier­pliwy w sto­sunku do was. Nie chce bowiem nie­któ­rych zgu­bić, ale wszyst­kich dopro­wa­dzić do nawró­ce­nia. Jak zło­dziej zaś przyj­dzie dzień Pań­ski, w któ­rym niebo ze świ­stem prze­mi­nie, gwiazdy się w ogniu roz­sy­pią, a zie­mia i dzieła na niej zostaną zna­le­zione. Skoro to wszystko w ten spo­sób ule­gnie zagła­dzie, to jakimi win­ni­ście być wy w świę­tym postę­po­wa­niu i poboż­no­ści, gdy ocze­ku­je­cie i sta­ra­cie się przy­śpie­szyć przyj­ście dnia Bożego, który sprawi, że niebo zapa­lone pój­dzie na zagładę, a gwiazdy w ogniu się roz­sy­pią. Ocze­ku­jemy jed­nak, według obiet­nicy, nowego nieba i nowej ziemi, w któ­rych będzie miesz­kała spra­wie­dli­wość. Dla­tego, umi­ło­wani, ocze­ku­jąc tego, sta­raj­cie się, aby /On/ was zastał bez plamy i skazy — w pokoju,

(Łk 3,4.6)

Przy­go­tuj­cie drogę Panu, pro­stuj­cie ścieżki dla Niego; wszy­scy ludzie ujrzą zba­wie­nie Boże.

(Mk 1,1 – 8)

Począ­tek Ewan­ge­lii o Jezu­sie Chry­stu­sie, Synu Bożym. Jak jest napi­sane u pro­roka Iza­ja­sza: Oto Ja posy­łam wysłańca mego przed Tobą; on przy­go­tuje drogę Twoją. Głos woła­ją­cego na pustyni: Przy­go­tuj­cie drogę Panu, Jemu pro­stuj­cie ścieżki. Wystą­pił Jan Chrzci­ciel na pustyni i gło­sił chrzest nawró­ce­nia na odpusz­cze­nie grze­chów. Cią­gnęła do niego cała judzka kra­ina oraz wszy­scy miesz­kańcy Jero­zo­limy i przyj­mo­wali od niego chrzest w rzece Jor­dan, wyzna­jąc /przy tym/ swe grze­chy. Jan nosił odzie­nie z sier­ści wiel­błą­dziej i pas skó­rzany około bio­der, a żywił się sza­rań­czą i mio­dem leśnym. I tak gło­sił: Idzie za mną moc­niej­szy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schy­lić i roz­wią­zać rze­myk u Jego san­da­łów. Ja chrzci­łem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym.